Miało być jak kinder chocolate, kinder bueno lub schoko-bonsy. Wyszedł obłędne smaczne jajko niespodzianka:) Zrobiłam kakaowy biszkopt i orzechowy krem który wyszedł obłędnie słodki. Żeby przełamać słodycz dołożyłam babciną konfiturę malinową i ulubione owoce jubilata - truskawki. Oblałam moją popisową polewą czekoladową i udekorowałam słodkościami. I muszę przyznać gościom rację - jest SMACZNY!!!
Biszkopt:
- 7 jajek
- 200g cukru
- 140g mąki
- 50g kakao
Krem orzechowy:
- 170g kremu orzechowego
- 400g serka mascarpone
- 100g cukru pudru
- 150 ml śmietanki 30%
Polewa:
- 50 ml śmietanki 30%
- 50 ml mleka skondensowanego słodzonego
- 100g gorzkiej czekolady
Dodatkowo:
- limonka
- truskawki
- konfitura malinowa
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
Biszkopt:
Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodać cukier łyżka po łyżce nadal ubijając aż cukier się rozpuści. Nie przykrywając ubijania dodać kolejno żółtka. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę z kakao. Mieszankę dodać do ubitej masy jajecznej bardzo delikatnie wymieszać aż ciasto będzie jednolite. Dzięki temu biszkopt będzie rósł wysoki. Ciasto przelać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
Biszkopt pieczemy w nagrzanym piekarniku 170 C góra - dół przez 35 minut.
Po upieczeniu biszkopt wystudzić.
Krem orzechowy:
Ser mascarpone, krem orzechowy i cukier puder ubić na gładki krem.
W osobnym naczyniu śmietankę ubić na sztywną pianę. Dodać krem orzechowy i delikatnie wymieszać.
Wystudzony biszkopt przekroić na 4 części - 2 cieńsze i 2 grubsze. Każda część nasączyć sokiem z limonki wymieszanym z wodą.
Układamy tort:
Na pierwszy grubszy blat wyłożyć 1/3 kremu. Przykryć drugim grubszym biszkoptem i wyłożyć na niego kolejną 1/3 część kremu. Na wierzch ułożyć pokrojone w talarki truskawki i przykryć trzecim cienkim biszkoptem. Posmarować go konfiturą malinową i położyć ostatni blat biszkoptu. Na górę i boki wyłorzyć resztę kremu. Schłodzić min. 1 godzinę w lodówce.
Polewa:
Śmietankę i mleko słodzone podgrzać nie doprowadzając do zagotowania. Wyłączyć palnik i wsypać połamaną czekoladę. Odczekać chwilę i wymieszać do uzyskania gładkiej błyszczącej polewy. Jeśli jest zbyt gęsta dodać więcej mleka skondensowanego.
Polewę wylać na schłodzony tort delikatnie rozprowadzić na całej powierzchni aby nie naruszyć kremu a polewa delikatnie spłynęła na boki.
Udekorować słodyczami i schłodzić kilka godzin w lodówce.
SMACZNEGO:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz